Tematem numer jeden w dzisiejszym wpisie jest fasola. Jestem bardzo zadowolony z odmiany, którą kupiłem i zasiałem. Przypominam, nazwa odmiany: "Rocquencourt ST". Bardzo obficie owocuje. Naprawdę mamy sporo fasoli. Oczywiście większość idzie od razu do mrożenia, bo nie jesteśmy w stanie wszystkiego zjeść.
Drugi temat to pomidory i ogórki. Pojawiły się już pierwsze owoce do zbioru. Obstawiałem że wcześniej będzie Kimicic, ale jako pierwsze pojawiły się Krakusy. Słonka odbiła po zimnych ogrodnikach, ale jest trochę w tyle i dopiero pojawiły się na niej kwiaty. Jeśli chodzi o ogórka, to było już takie zamieszanie z ogórkami że ni e do końca wiem które odmiany zaczęły owocować. Wydaje mi się że polan, ale głowy nie dam.
Ostatnie upały na zmianę z burzami sprawiły że wszystko znowu zarasta chwastami. Najbliższe wyjście muszę poświęcić na koszenie. Zastanawiam się też nad przygotowani grządki pod kolejną rzut fasoli oraz trzeba byłoby siać rzodkiew białą i czarną rzepę. Więc będzie co robić w najbliższe dni.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz