środa, 23 maja 2012

Jagoda kamczacka i ogórki

Będąc na spacerze z dziećmi, przechodziłem koło pewnego sklepu ogrodniczego na Mnisztwie. Byłem w nim kilka lat temu i pamiętałem, że wtedy był fajnie wyposażony. Skoro już się znalazłem w jego okolicach, postanowiłem skręcić w uliczkę i zobaczyć co mają. Zrobiłem niewielkie zakupy.

Rozpocznę od pietruszki. Ta którą siałem jakiś czas temu, to zwykła pietruszka korzeniowa. Dziś zakupiłem wyhodowaną w doniczce pietruszkę naciową. Wytwarza ona dużo więcej zielonego niż korzeniowa, u moich rodziców zawsze zimowała, więc wczesną wiosną mogliśmy mieć już gdy tylko stopnieje śnieg, zielone listki pietruszki do jedzenia. Czy przezimuje w górach, zobaczymy.

Drugim moim zakupem były sadzonki ogórka odmiany Polan. Te które zasiałem tydzień temu, wzejdą za jakiś czas. Ponieważ chciałbym móc jak najwcześniej mieć ogórki i dodatkowo cieszyć się nimi jak najdłużej, postanowiłem zakupić dwie sadzonki ogórka, bo one na pewno wcześniej wejdą w owocowanie. Poza tym nasiona Heli F1 które siałem nie były chyba zaprawiane, więc wogóle nie wiem czy coś z nich będzie, ale to się okaże. Polan (Polan F1), podobnie jak Hela F1 jest również mieszańcem heterozyjnym. Odmiana bardzo plenna, polecana w uprawie amatorskiej, odporna na parcha dyniowatych. Cena sadzonki to 1,50 zł/szt.

Hitem dzisiejszych zakupów są jagody kamczackie których szukałem od pewnego czasu. Jakiś czas temu znalazłem w markecie budowlanym w dziale ogród ale koszt jednej rośliny to 15 zł. Dziś znalazłem po 9 zł/szt. Różnica znaczna, tym bardziej, że aby jagoda kamczacka dała owoc, muszą być posadzone obok siebie co najmniej dwie rośliny i w dodatku muszą być innych odmian. To takie naturalne zabezpieczenie przeciwko zapyleniu się rośliny własnym pyłkiem. Jagoda kamczacka jest rośliną dającą owoc trochę podobny do borówki amerykańskiej. Jednak w moim przekonaniu bije borówkę amerykańską w każdym aspekcie. Na wolności krzew ten występuje w Azji i na północy Europy. Dlatego też nie straszne są mu nasze mrozy. Bardzo wcześnie wypuszcza pączki. Owocuje wcześniej niż truskawki, owoce obniżają ciśnienie, oczyszczają organizm z toksyn, zawierają szereg witamin i minerałów. Nadają się zarówno do spożycia na surowo jak i na przetwory. My poza spożyciem na świeżo, robimy z owoców jagody kamczackiej dżem, ale można ją jeszcze suszyć, a z suszu robić herbatki owocowe. Krzew rośnie do około 2 m średnicy, więc sadzić go trzeba minimum co 2 m. Ma bardzo ładny zwarty kulisty pokrój, nadaje się wiec również jako roślina ozdobna. Ma dużo mniejsze wymagania niż borówka amerykańska. Nie wymaga specjalnie przygotowanej i zakwaszonej gleby. Nie wymaga specjalnego nawożenia, wystarczy co 2-3 lata trochę rozłożonego obornika lub przerobionego kompostu. Rozmnażam je na wiosnę przez odkłady poziome, czyli odginam jakąś gałązkę i przyginam do ziemi i przyciskam cegłą, sadzonka będzie do wzięcia na wiosnę za rok. (Zwykłą cegłą ceramiczną, cegła bardzo dobrze utrzymuje wilgoć, więc jest idealna do tego. Można oczywiście pod cegłą jeszcze obsypać troszkę torfem lub inną żyzną i lekką ziemią która dobrze trzyma wilgoć, na pewno nie zaszkodzi a pomoże.) Jeszcze raz przypomnę,że aby owocowały, muszą być minimum dwie odmiany rośliny, bo zapylają się krzyżowo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz