wtorek, 22 maja 2012

Podlewać czy nie podlewać?

Popołudniowo-wieczorna wycieczka do ogrodu. Poszedłem sprawdzić w jakim stanie są rośliny które ostatnio wysadziłem. Idąc spodziewałem się, że będzie trzeba trochę popodlewać. Gdy dotarłem na miejsce stwierdziłem że sadzonki mają się całkiem nieźle. Nie są przywiędnięte. Mógłbym je podlać, przecież nic by się nie stało, a jednak zrezygnowałem z tego zabiegu. Powód jest bardzo prosty. Roślina która ma łatwy dostęp do wody, nie czuje potrzeby wytwarzania rozbudowanego systemu korzeniowego. Nie jest jej to potrzebne, bo przecież nie musi szukać wilgoci w głębszych warstwach ziemi. Dlatego o ile to możliwe, staram się podlewać tylko wtedy kiedy to konieczne. Na pewno konieczne będzie to w pełni owocowania, oraz wtedy gdy widzę że roślina sobie nie radzi. Ale puki nie wygląda źle, nie będę mądrzejszy od matki natury i nie będę jej pomagał.

Przy okazji będąc przy temacie podlewania, najlepszym czasem na podlewanie roślin jest wg mnie wieczór. Podlewanie w ostrym słońcu może spowodować, że woda skraplająca się na liściach zadziała jak soczewka i nastąpi poparzenie roślin. Drugi powód to tzw transpiracja, czyli wyparowywanie wody z rośliny przez przetchlinki. Przetchlinki to takie małe otwory w liściach, którymi roślina odparowuje wodę, dzięki odparowaniu w roślinie wytwarza się podciśnienie co pomaga jej pobrać nową wodę z gleby wraz ze składnikami mineralnymi. Przetchlinki są wyposażone w mechanizm otwierająco-zamykający. Gdy jest susza, roślina zamyka je, aby ograniczyć utratę wody, natomiast przy dużej wilgotności pozostają otwarte. Jeżeli mamy upał, a roślina dostanie wody na liście, dostanie też fałszywy sygnał, że jest wilgotno. Otwiera wtedy swoje przetchlinki, następuje nadmierna transpiracja (utrata wody), a konsekwencje tego mogą być bardzo niefajne. Tak więc dobrze podlewać albo bardzo bardzo wcześnie rano, albo wieczorem, już przy zachodzie słońca. A że wczesne wstawanie nie jest moją mocną stroną, dlatego uważam za najlepszą porę godziny wieczorne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz